wtorek, 2 lipca 2013

Rozdział1

* Rano, dom Violetty , dzień wyjazdu*
Violetta
Jest 6 rano. Tata chodzi po domu i szuka czegoś ale nie wiem czego. 
O ktoś puka:

- Wejdź Angie.

- Skąd wiedziałaś że to ja ???

- To takie przeczucie.

- Spakowana już jesteś??

- Tak, nie wiesz czego tata szuka po całym domu???

- Nie, ale zaraz się dowiem poczekaj chwilę.

Wstała z mojego łóżka i wyszła.

Angie

- Herman co znów zgubiłeś?- spytałam z nadzieją że odpowie

- Nic takiego...no dobra komórkę. Nie mogę jej znaleźć a w dodatku jest rozładowana.

- Herman twoja komórka leży tutaj- wskazałam na kanapę.

- Dziękuję ci Angie. Mogłabyś pójść po Violettę żeby zaczęła się już zbierać???

- Dobrze idę ją zawiadomić. - uśmiechnęłam się do niego , a on to odwzajemnił.

* Pokój Violetty*

-Violu szykuj się ... twój tata powiedział że o 7.30 wyjeżdżacie, a już jest 6:30

- Ok , ale powiedz mi czego szukał.

- Ko..mórki- odpowiedziałam bardzo powoli

- Aha. Czyli mam być gotowa za godzinę ok.

* Violetta*

Bardzo się cieszę z tego wyjazdu ale żałuję że Angie z nami nie jedzie. Będzie mi bez niej smutno... Ale da się przeżyć, za niedługo wrócę.
Teraz zadam sobie pytanie .... Jak się ubrać???
O mam pomysł. Wyciągnęłam z szafki sukienkę i resztę rzeczy do stylizacji.

No to jestem gotowa. Wyszłam z pokoju, pożegnałam się z Angie,Ramalo i Olgą( bo oni też nie mogli pojechać) i wyjechaliśmy z tatą na lotnisko.
* Samolot*
Violetta

- Tato, ja tym samolotem nie polecę...- powiedziałam , bo przecież strasznie boję sie latać samolotami.

- Nie martw się nic się nie stanie Violu.- odpowiedział z troską w głosie.

Już minęła godzina , kiedy my tam dojedziemy...a właściwie to nawet nie wiem gdzie lecimy... do jakiego miasta??
- Tato, a gdzie mieszka ta ciocia???

- W Polsce, wiesz to taki kraj w środkowej Europie.

- Aha, w jakim mieście.

- Nie w mieście tylko na wsi koło Warszawy.

- Nie znam...- byłam zdziwiona... jedziemy aż do Polski.... aż tam musiała się przeprowadzić ta moja ciocia....no to pięknie się zapowiada.
* Samochód*
Nareszcie dojechaliśmy ... Jaki piękny dom, to pewnie cioci



* dom cioci Violetty*

- Taylor, Mitchel!!!- dało się słyszeć z głębi domu- Szybko chodźcie tutaj goście przyjechali.

- Dzień Dobry - powiedziałm gdy weszłam z tatą do domu

- Dzień dobry ,wchodźcie-usłyszałam głos cioci Martiny
Nagle zauważyłam zdjęcie...
Pewnie to ona.


- To jest pewnie Violetta... aleś ty wyrosła....przedstawię ci moje dzieci

-To jest Taylor
- Cześć- powiedziała Taylor

- A to jej brat Mitchel
- Hej- powiedział szybko i wyszedł, jest bardo dziwny.

- Mamo to ja może odprowadzę Violettę to pokoju.- powiedziała Taylor

- Dobrze córciu ale przyjdźcie na obiad.

- Ok przyjdziemy- razem powiedziałyśmy te słowa w tym samym czasie

Weszłyśmy po schodach na korytarz a potem już prosto do dużego pokoju.

- To jest mój pokój...


Był taki kolorowy......po prostu piękny...
- A to twój- wskazała drzwi koło jej pokoju
Gdy je otworzyłam zobaczyłam piękny, cudowny pokoik.



- Będziesz tutaj mieszkać na wakacjach.

- To fajnie... ale gdzie mogę się rozpakować???

- Tutaj jest wolna szafa dla ciebie.-  pokazała szafę obok łóżka

Gdy już się rozpakowałam , usiadłyśmy na łóżku i zaczęłyśmy rozmawiać

- Ile masz lat Taylor???- spytałam bo tata mi nie powiedział

- 17 jutro kończę.

- Bardzo się cieszę...ja mam 17 i kończę za ok. kilka miesięcy- uśmiechnęłam się do niej i obydwie zaczęłyśmy się śmiać.
Zauważyłam że na stoliku leży jakiś niebieski zeszyt.

- Twój pamiętnik???- spytałam bez namysłu

- Tak mój...

- A twój brat ...Mitchel.... ile ma lat???

- On ma 14.

- Masz chłopaka???- spytała mnie Tayler

- Tak... nazywa się Leon Verdas... a ty masz

- Nie... niestety nie mam.- zrobiło mi jej się żal.

- Twój tata pracuje w Niemczech... tak??

- Tak, przyjeżdża raz na miesiąc

- To twoja gitara???- spytałam widząc gitarę na jej łóżku..

- Tak ,dawno już nie grałam znalazłam ją dzisiaj na strychu

- Może zejdziemy na dół zobaczyć co robią.

- Ok- odpowiedziała Taylor, po czym zeszłyśmy do kuchni

--------------------------------
Myślę że jest długi
Piszcie komentarze, 
gdy blog w ciągu tygodnia będzie więcej niż 200 wyświetleń  
ogłoszę konkurs z nagrodami

Kasia : P

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz