* Kuchnia w domu cioci*
Gdy wyszłam z łazienki zobaczyłam Taylor i Leona siedzacych w kuchni
- Cześć Violu!! Jak się spało???- spytała mnie Taylor
- Super... widzę że poznałaś mojego chłopaka.
- Tak... jest taki słodki...pasujecie do siebie..
- Tak jak ty do Lucasa- wymsknęło mi się- Ups!!
- Podglądałaś mnie wczoraj!!! Violu przyznaj się!!!-była zła na mnie
- Tak podglądałam... ale co z tego... teraz przynajmniej wiesz że możesz mi o wszystkim powiedzieć.
- No dobra... Violu moja mama mówiła żebyśmy poszły do sąsiadów pożyczyć cukier...- pomyślałam, żeby tylko nie do Ludmiły... plisss...
- Do... Lucasa... TAK???
- Tak.
- To ja nie idę!!!- Krzyknęłam
- A jak ja z wami pójdę-Leon nareszcie się odezwał
- No tak to się zgadzam- powiedziałam i wszyscy zeszliśmy na dół.
* W domu Lucasa*
- Zapukaj Taylor...- powiedziałam bo staliśmy pod drzwiami już 2 min.
- Dobra, dobra już pukam.
Nagle drzwi otworzyła nam Ludmiła
- Violu... co cię tutaj sprowadza, bo Taylor to wiem że po cukier przyszła. Leon??? A ty co tutaj robisz??/
- Stoję Ludmiło! Nie widzisz!!- Leon odparł ze złością w głosie... nienawidził Ludmiły.
- Mam już cukier- powiedziała Taylor- możemy iść.
- Ja jeszcze tutaj chwilę zostanę... muszę pogadać z Ludmiłą- chciałam się jej o coś ważnego spytać..
- Ok. Ale ja też zostaje pogadam sobie z Lucasem, muszę go przecież poznać.
Zaczęłyśmy się śmiać. A Ludmi zrobiła zdziwioną minę
*chwilę później*
LUDMIŁA I VIOLETTA
- Wiesz Ludmiła... na tych wakacjach możemy się pogodzić to nie jest Studio21.
- Dobra... może być... ale po wakacjach będzie tak jak dawniej ok???
- Ok!!- uśmiechnęłam się do niej i podałam jej dłoń
- Zakład!!!
- Dobra.- zgodziła się Ludmi
- Więc widziałaś Taylor i Lucasa... jak na siebie patrzyli przy obiedzie ???
- Pewnie jak mogłam tego nie zauważyć... oni mogliby zostać doskonałą parą...- kiwnęłam głową na znak że też tak myślę.
- Widziałam jak pisali do siebie na kartkach. Ty też to widziałaś???
- Tak a potem rano widziałam karteczkę Lucasa z napisem
I
LOVE
YOU
- Ja też ale na łóżku Taylor- powiedziałam szybko
- Trzeba coś zrobić żeby byli razem.... Mam jeszcze do cb pytanie.
- Jakie ??
- Jak nazywa się ten twój kuzyn ???
- Mitchel... ooo... ktoś tu się zakochał- powiedziałam i szturchnęłam ją.
- E tam coś ty.
- Gdzie masz pokój??- spytałam jej
- Na prost okna do twojego pokoju...
- To fajnie.
- Może będziemy pisać do siebie takie liściki jak oni wczoraj.
- Ok... Ale ja muszę już iść... będzie obiad za chwilkę.- Pa.
- Pa!!
Leon i Lucas- Cześć Lucas , leon jestem.
- cześć... jesteś chłopakiem Violetty??
- Tak.. a ty masz dziewczynę ??
- Mam nazywa się Ola.
- Sory muszę iść Viola mnie woła.
* Godzina 12:00*
* Kuchnia w domu cioci*
- Violu!!- zawołała mnie Taylor- przyjdziesz na moją imprezę urodzinową
- Oczywiście że przyjdę... a o której jest???
- O 18:00
Dzień minął mi szybko. Gdy dochodziła 18 przypomniałam sobie że miałam się zjawić na urodzinach Taylor.
Od razu zaczęłam się szykować. Nagle do mojego pokoju wpadła Taylor
- Violu chodź szybko jedziemy do fryzjera... jedziesz z nami??
- Ok mogę pojechać..- Pomyślałam że może sobie zrobię inne włosy.
Po powrocie od fryzjera
- Gotowe jesteście dziewczyny???
- Tak.- Zdążyłam zrobić sobie zdjęcie w nowej fryzurze :
- Taylor!!! Jedziesz z Violą czy z nami???- słyszałam z głębi domu
- Z wami!!!- usłyszałam odpowiedź.
* Na urodzinach*
Urodziny odbywały się w jakiejś pobliskiej szkole.
Była ładnie wystrojona i przygotowana do tych urodzin.
Na zabawie było ok 200 osób. W tej szkole chyba wszyscy lubią Taylor. Nawet Ludmiła z Lucasem się zjawiła.
Nagle do sali weszła Taylor w pięknej sukni.
Lucas nagle oderwał wzrok od swojej dziewczyny i podszedł do Taylor.
Nieładnie podsłuchiwać ale musiałam to zobaczyć i usłyszeć co mówią.
- Pięknie wyglądasz.- powiedział Lucas do Taylor
- Dziękuję za komplement
- Wiesz Taylor... od zawsze chciałem ci coś powiedzieć ale wolę ci coś napisać.
- Ja też ci chcę coś powiedzieć.
Nagle oboje wyciągnęli kartki z napisem I LOVE YOU
Musiałam zrobić zdjęcie... to było takie romantyczne
Potem się pocałowali. To też było słodkie. I oczywiście zrobiłam zdjęcia:
-----------------
Na dzisiaj kończę. Wiem że piszę troszkę bez sensu... ale dopiero zaczynam.
Kasia : P




Brak komentarzy:
Prześlij komentarz